automaty do gotowania ryżu

Teoria fali ciśnień

Teoria fali ciśnień została podana przez prof. W. Budryka w 1933 r. Teoria ta opiera się na założeniu, że sztywna skala stropowa przenosi naprężenia podobnie jak równomiernie obciążona sztywna belka spoczywająca na sprężystym podłożu. Belką (wspornikiem) (rys. 6.15) są skały stropowe, sprężystym podło- żem jest wybierany pokład. Od góry belka jest obciążona ciśnieniem p2, pochodzącym od ciężaru nadkładu. W takich warunkach następuje ugięcie się belki nad wybraną przestrzenią, wspornik ugina się ku dołowi, natomiast część belki leżąca nad pokładem, przyjmuje kształt linii falistej, w której można wyróżnić długość fali i jej amplitudę, czyli wysokość. Amplituda, w miarę oddalania się od czoła ściany, zanika. Wystający wspornik (opierający się o pokład) wywiera dodatkowy nacisk na pokład, powodując w nim przyrost ciśnienia w stosunku do pierwotnej wartości p2 jest to tzw. ciśnienie eksploatacyjne. O rozmiarach obszaru objętego ciśnieniem eksploatacyjnym decyduje długość fali.

Długość fali ciśnień zależna jest od sprężystości i ściśliwości skał, dlatego jest wielkością charakterystyczną zarówno dla pokładu węgla, jak i dla skał stropowych i spągowych. Stosownie do tego pod stropem jednolitym i grubym o dużej sprężystości oraz przy podatnym pokładzie i spągu fala jest długa, natomiast przy stropie utworzonym z cienkich warstw skał miękkich, ale przy twardym pokładzie i spągu, fala jest krótka. Długość fali w zależności od warunków zalegania podano w tabl. 6.3 (według prof. A. Sałustowicza).

Długość fali ma bardzo duży wpływ na urabianie węgla. Przy fali krótkiej nacisk na czoło przodku jest większy i węgiel jest łatwiej urabialny, przy fali długiej nacisk na czoło przodku jest mniejszy. Ponieważ z piaskowcem związana jest długa fala ciśnień a z łupkiem krótka, więc pod stropem łupkowym urabianie węgla jest łatwiejsze i wymaga mniejszego zużycia materiałów wybuchowych aniżeli pod stropem z piaskowca.

Przy postępie przodku wzrasta długość wspornika stropowego (belki), powodując wzrost naprężeń. Prowadzi to w efekcie do załamania stropu i jego zawału zawały te występują w wyrobisku okresowo. Zgodnie z tym występują okresowo zwiększone ciśnienia w pokładzie, co ma znaczny wpływ na urabianie. I tak bezpośrednio przed zawałem ciśnienie jest największe, węgiel daje się łatwiej urabiać po zawale długość wspornika gwałtownie się skraca, ciśnienie spada, pociągając za sobą wzrost zużycia materiałów wybuchowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *